Blondynka z pierwszego piętra

Ustalono też, że na polecenie Grzegorza R. dziewczyna popełnia-przestępstwa. Chodziła do hipermarketów i gdy w pobliżu nie było personelu, podkradała z półek drogie towary. Parę razy wyciągnęła z torebek nieuważnych klientek portfele z pieniędzmi i kartami płatniczymi. Potem za namową swojego opiekuna udawała inspektora sanepidu i domagała się łapówek za co odpowiedziała przed sądem. Grzegorz kompletnie się tym nie przejął. – za błędy trzeba ponosić odpowiedzialność, twierdził.

Czasami czułą, że nigdy się z tego nie wyplącze. Bała się że pewnego dnia każą jej kogoś zabić, a ona ze strachu to zrobi. Już nawet nie dlatego, że wrzucą do internetu te wszystkie filmy, w których uprawiała seks i robiła inne rzeczy, ale w obawie przed skrzywdzeniem jej rodziny. Wiedziała, że są do tego zdolni, była bliska załamania. Jesienią 2014 roku zebrała się jednak na odwagę i poinformowała o wszystkim policję. Niebawem dochodzenie w tej sprawie przejęli agenci Centralnego Biura Śledczego. Grzegorz R. i jego koledzy, którzy przez trzy lata maltretowali fizycznie i psychicznie dziewczynę, nie byli członkami potężnego międzynarodowego gangu. To była grupa zdemoralizowanych osobników, którym wydawało się, że mogą robić wszystko co zechcą. Paru z nich siedziało w więzieniu za różnego rodzaju przestępstwa. Grzegorza R. i dziewięciu innych mężczyzn zatrzymano. Prokuratura postawiła im zarzuty wielokrotnego zgwałcenia Dominiki S, znęcania się nad nią i grożenia śmiercią. Nie wszyscy podejrzani, przeciwko którym zeznawała, trafili do aresztu i związku z tym dziewczyna bała się zemsty z ich strony. Policja podzielała te obawy i zaproponowała jej skorzystanie z programu pomocy świadkom.

Program ten ma na celu ochronę pokrzywdzonych i świadków w związku z ich udziałem w postępowaniu karnym. To jednak nie to samo co przyznanie statusu świadka koronnego – ta forma ochrony prawnej jest bowiem przeznaczona dla skruszonych przestępców, którzy zgodzili się zeznawać jako świadkowie w zamian za odstąpienie wykonania na nich kary lub jej złagodzenie. Dotyczy to przede wszystkim przestępczości zorganizowanej.

W filmach o mafii ludzie, którzy decydują się ujawnić fakty, pozwalające na postawienie zarzutów przywódców gangu, korzystają z bardzo rozbudowanej i kosztownej formy ochrony. Umożliwia się im wyjazd do innego kraju, zmienia tożsamość, a nawet wygląd. Niekiedy świadkom przysługuje 24 godzinna ochrona policyjna. W rzeczywistości, zwłaszcza w polskich warunkach, jest to rzadkość. Dominice R., która zgodziła się skorzystać z programu policja pomogła urządzić się jej w B., opłacano jej czynsz za mieszkanie i zapewniono podstawowe środki do życia. Kobieta nie otrzymała jednak nowej tożsamości i nie przysługiwała jej 24 godzinna ochrona.

Nie wiadomo co ją popchnęło do samobójstwa. Przez trzy lata balansowała na krawędzi, a potem przez cztery miesiące ukrywała się. Być może nie wytrzymałą życia w ciągłym stresie, z dala od najbliższych a także w świadomości, że nawet kiedy to się skończy, to ona nigdy już nie będzie zdolna do normalnego funkcjonowania.

Niedawno prokuratura zakończyła dochodzenie w sprawie o wielokrotne zgwałcenie Dominiki S. oraz szantażowanie, bicie i zmuszanie kobiety do prostytucji. Do sądu wpłyną akt oskarżenia przeciwko dziewięciu mężczyznom m.in. Grzegorzowi R. Żaden z nich nie przyznaje się do postawionych zarzutów. Grzegorz R. utrzymuje że nie zmuszał dziewczyny do uprawiania seksu, twierdził natomiast że Dominika robiła wszystko z własnej woli. Jego znajomym, którym miał udostępniać kochankę, wyjaśnili że myśleli, iż mają do czynienia z opłaconą prostytutką.

Grożą im kary do 12 lat pozbawienia wolności. Niewątpliwie fakt śmierci głównego świadka oskarżenia skomplikuje i wydłuży postępowanie sądowe.

Wszystkie części artykułu Blondynka z pierwszego piętrahttps://www.pozycjonowanie-stron-rzeszow.pl/tag/blondynka-z-pierwszego-pietra/

Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Człowiek

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Jak odróżnić buty markowe od podróbek?

Każda osoba, która nosi buty markowe, doskonale wie, jak bardzo różnią się one jakością od…